Kategorie

W Święta świętujemy po polsku

Ufff.. na reszcie święta. Dla nas zawsze i bezwarunkowo takie same. Innych sobie nie wyobrażam, tylko w rodzinnym gronie, wśród najbliższych i daleko od Barcelony. W tej materii jesteśmy zupełnymi tradycjonalistami, świadomie i jak na razie na zawsze.

Barcelonę i jej okolice całkowicie uwielbiamy przez cala pozostała część roku. Pod koniec grudnia jednak od zawsze, gdziekolwiek byśmy nie byli, wracamy do Polski, do rodzinnego domu i tak jest dobrze.

Z tej wyjątkowej okazji życzymy wam ciepła i dużo czasu spędzonego w gronie najbliższych wam osób. Wybierzcie je rozważnie i spieszcie się bo szybko odchodzą. Nie ma co marnować czasu na kłótnie i żale. Przynajmniej na te kilka dni zapomnijmy o tym co nas uwiera, stresuje, goni i boli. Naładujmy baterie i zacznijmy od nowa ze świeżą energią! Ja w tym roku wyjątkowo tego potrzebuje. Tego też życzę wam Kochani Czytelnicy.

swieta

A jeśli chcielibyście dobrze zacząć rok – to polecam z całego serca książkę, do której ja na pewno będę często wracać w najbliższych miesiącach. Kilka lekcji na dystans do tego co nas otacza na co dzień, które proponuje Regina Brett w książce Bóg nigdy nie mruga są rozbrajająco oczywiste, a jednak błądzimy wokół i czasem trudno na nie wpaść samemu.

 

 

Można ją kupić tutaj. Naprawdę polecam.

 

 

One Comment

  • Magda

    25.12.2013 at 11:13 pm

    Jak dla mnie podczas Świąt najważniejsze jest, żeby być ze swoją rodziną, wtedy miejsce nie jest już tak istotne. Chociaż wiadomo, że Polska zawsze się kojarzy z domem, rodziną, dzieciństwem.

    Odpowiedz

Dodaj komentarz