Kategorie

Varadero – najbardziej znana plaża na Kubie – czy warto odwiedzić?

Varadero – turystyczna komercja czy rajska sielanka? Nam udało się wypocząć na tej boskiej plaży pośród Kubańczyków, z daleka od zgiełku hoteli.  Jak najbardziej polecamy!!!

Postanowiłam zmierzyć się z pewnym mitem w dzisiejszym poście. Myślę już o tym od dłuższego czasu ponieważ wiele osób pyta się nas o to jak nam było na Kubie i co warto zobaczyć, a co ominąć. Jestem dumna z nas, że udało nam się wypocząć na boskiej plaży Varadero zupełnie unikając typowej dla tego miejsca turystycznej komercji. Co więcej, przeżyliśmy nasz pobyt pośród rodowitych Kubańczyków podglądając ich codzienne zwyczaje!

Varadero chcieliśmy ominąć

Otóż my planując naszą podróż mocno się posprzeczaliśmy, bo Paweł koniecznie chciał ‘zaliczyć’ Varadero gdyż jest to najlepsze miejsce do Kitesurfingu na Kubie, a ja od początku wiedziałam, że to jedyne miejsce które ja NA PEWNO chcę wykreślić z naszego planu podroży. Już nie pamiętam jak doszliśmy do porozumienia, ale na całe szczęście włączyliśmy Varadero do naszej trasy. Nawet nie chcę myśleć co by nas ominęło gdyby było inaczej.

varadero - plaża o poranku, Kuba z rodzina, varadero opinie, podróże, Travel

Brykanie po plaży w piżamie o poranku? Bezcenne!

Havana, Matanzas, Varadero – Droga z piekła do raju

Dotarliśmy do Varadero po 2 godzinach drogi wypożyczonym samochodem. Z Hawany już praktycznie uciekliśmy po dwóch dniach. Miasto nas oszołomiło, ale jednocześnie bardzo zmęczyło swoim hukiem, smrodem i tym że wszędzie postrzegano nas jak chodzące dolary. Mieliśmy dość, chcieliśmy odpocząć i powdychać świeżego powietrza. Ja, choć wiedziałam że nie jedziemy do hotelu all inclusive to i tak miałam obawy co zastaniemy na miejscu w Varadero. Uff… oby to nie był jakiś wielki stragan wypełniony pijanymi turystami z Kanady. Tyle się o tym naczytałam.

Gdy dotarliśmy na miejsce szybko przekonalismy sie, iz nasza miejscówka (casa particural) znajdowała się w samej wiosce Varadero na początku cypla u wspaniałych i ciepłych gospodarzy Bertha i Alfredo. Na nasze szczęście wszystkie kurorty natomiast są usytuowane na końcu, otoczone murami, gdzie poza samymi hotelami i plażami nie ma już nic więcej.

Varadero - plaża, kuba travel, podróż z dzieckiem, podróże, Travel

Playa Varadero

Domek miał osobne wejście, głośno działająca klimę i był jakieś 50 metrów od plaży. Kiedy dotarliśmy na miejsce byliśmy już tak zmęczeni że było nam wszystko jedno co tam zastaniemy byle tylko odpocząć.

Spojrzeliśmy za otwartą bramkę….

varadero - Ścieżka na plażę, Kuba podróż z dzieckiem, plaża Varadero, podróże, Travel

Ścieżka na plażę

I pomimo że kolacja już była przygotowana pobiegliśmy ze wstrzymanym oddechem…

I to było dokładnie to co wyobrażaliśmy sobie zobaczyć po drugiej stronie ścieżki

varadero - Po drugiej stronie ścieżki, Kuba podróż z dzieckiem, plaża Varadero, podróże, Travel

Plaża Varadero

Odkrywanie i nicnierobienie

W Varadero w pogodny bezwietrzny dzień ciężko jest dostrzec różnicę między niebem i wodą. Gdzieś na horyzoncie łączą się ze sobą, a piasek jest zupełnie biały i drobny. Na tej części plaży nie było ani wodorostów, ani kamieni, roślin… po prostu czysta, seledynowa woda, biały Karaibski piasek.

My jednak próbowaliśmy znaleźć rybki i małe kraby. Ponieważ woda była ciepła jak zupa, nasze poszukiwania trwały bez końca.

varadero - Jak w basenie tylko dużo lepiej. Kuba podróż z dzieckiem, plaża Varadero, podróże, Travel

Jak w basenie tylko dużo lepiej!

Varadero – to właśnie tutaj Maks nauczył się nurkować i przy okazji też pływać bo zapomniał o tym że nie umie jak dostrzegł uciekającą mu przed nosem rybkę.

Kiedy już zmęczyły mnie poszukiwania to zaległam w namiocie ręcznej roboty. Namiot przygotowali dla mnie Paweł z Maksem na styl kubański, czyli z tego co było pod ręką. Na Kubie (nawet na Varadero) nie było możliwe kupienie takiego ekskluzywnego towaru. W każdym razie mi i mojej książce było tam bardzo dobrze.

varadero - Kuba podróż z dzieckiem, plaża Varadero, podróże, Travel

Ja już mam dość, a młody wciąż żądny wodnych wrażeń

Czy warto odwiedzić Varadero?

Widzicie na tej plaży tłumy turystów??? Ani jednego!!! Obok nas znajdowały się hotele, które czasy świetności już dawno miały za sobą, a w nich mieszkali wakacyjni Kubańczycy. Czy jechać na Varadero? Zdecydowanie tak, ale tylko do wioski, za dala od kurortów i hoteli. Mimo, iż widać tam już przebłyski komercji, Varadero jest doskonałym miejscem na wypoczynek.

Spokój, cisza, rajska plaża – sielanka.

9 komentarzy

  • monika jall

    15.01.2014 at 5:17 pm

    Ciesze sie, ze trafilam na ten post! O Kubie mysle juz od dluzszego czasu, ale jakos nie usmiechala mi sie opcja all inclusive w Veradero wlasnie. Mam pyrtanie jak znalezliscie ten bajeczny domek???

    Odpowiedz
    • Monika Glod

      15.01.2014 at 10:22 pm

      Monika, szukaliśmy po całym internecie 😉 A akurat tą znaleźliśmy chyba tutaj: http://www.cuba-junky.com/matanzas/varadero_casa_particular.html
      Większość rezerwowaliśmy wysyłając maila lub dzwoniąc. I po przyjeździe nie mieliśmy w żadnym miejscu problemów, więc nawet na mailową rezerwację można liczyć. My wybieraliśmy tylko te, które miały komentarze. Jest też sporo na tripadvisor.com… Jak masz pytania to strzelaj. Pozdrawiam

      Odpowiedz
      • alicjaPodpis *

        15.06.2014 at 2:34 pm

        A jak komary? Czy bylo ich duzo? Najbardziej wlasnie martwi mnie sprawa dengi. Co z zatruciami pokarmowymi, czy chlopiec miewal jakies dolegliwosci? Czy bardzo uwazaliscie? Z gory dziekuje za odpowiedz, Komentarz

        Odpowiedz
        • Monika Glod

          15.06.2014 at 8:23 pm

          Cześć! Komary były, wieczorem nawet sporo. Używaliśmy repelentów na komary tropikalne DEET a dodatkowo wziesliśmy ze sobą swoje moskitiery i bardzo nam się przydały. Zatruć żadnych nie przeżyliśmy, jedliśmy zazwyczaj w casa particular tam gdzie mieszkaliśmy i niczego sobie nie odmawialiśmy. Jedyne co to myliśmy zęby w wodzie butelkowej i to wszystko. A jedzenie, owoce, soki to po prostu obłęd takie dobre, ciężko by było się ograniczać.

          Odpowiedz
    • Ola

      06.09.2016 at 12:45 pm

      Witam, dzięki za tego posta. Przymierzamy się do wyjazdu całą rodziną (2 małych dzieci) w listopadzie i właśnie taka opcja wypoczynku najbardziej by nam odpowiadała. Czy w okolicy, której mieszkaliście jest jakieś zaplecze gastronomiczne i jakieś sklepy, żeby zrobić np zakupy na śniadanie? Chcielibyśmy popróbować lokalnej kuchni 🙂 Czy oprócz Hawany zwiedzaliście coś jeszcze? Czy tam na miejscu jest możliwość skorzystania z jakiegoś lokalnego transportu publicznego np. autobus do Havany? Ewentualnie wypozyczenia samochodu? Z góry dziekuję za odpowiedź

      Odpowiedz
      • Monika Glod

        10.09.2016 at 4:31 pm

        W Varadero jest sporo restauracji my jednak jedliśmy u naszych gospodarzy w domu, gdyż było tanio i przepysznie. Były to i obiady i śniadania. Sklep był ale w sumie niewiele tam kupowaliśmy.
        Zwiedziliśmy Hawanę, Varadero, Zatokę Świń i Cienfuegos. Co do autobusów to nie wiem jak to działa, ale podejrzewam że średnio. My poruszaliśmy się wypożyczonym samochodem, który rezerwowaliśmy wcześniej. Poza tym radziliśmy sobie na własną rękę, może było łatwiej bo dobrze mówimy po hiszpańsku. Pozdrawiam/Monika

        Odpowiedz

Pozostaw odpowiedź monika jall Anuluj pisanie odpowiedzi