Kategorie

delta ebro

Urocze zakątki Delta Ebro (fotorelacja)

Tam gdzie ogromna rzeka Ebro (prawie tysiąc km długości) wpada do Morza Śródziemnego utworzyła się Delta. I tutaj zaczynają się cuda.

Wszyscy znają Costa Brava, większość była w Barcelonie, ale Delta Ebro? Co to takiego. Otóż, jest to spora część regionu Katalonii i według mnie ponieważ baaardzo wyjątkowa to dlatego, też zdecydowanie warta polecenia dla turysty kochającego Hiszpanię i dzikie wybryki przyrody.My odwiedzamy Delta Ebro systematycznie już od wielu lat.

Costa Brava to moja bezwarunkowa miłość, i tak już będzie zawsze. Seledynowa woda, klify, urwiska i urocze, białe wioski rybackie, często nietknięte (przynajmniej z wyglądu) turystycznym budowniczym chłamem. Jak tego nie kochać 😍 Delta Ebro to ta zapomniana siostra Costa Brava, taka na którą nikt nie zwraca uwagi, do póki się jej dobrze nie przyjrzy i wtedy…. tak jak mówiłam wcześniej – dzieje się magia.

Bo jak nie nazwać magią kilometrów pól ryżowych w środku Europy Zachodniej, bogactwa ryb i ptaków (flamingów!!), i niekończących się pustych plaż po których szaleje wiatr (idealny do wind, i kitesurfingu). Zatoczek o wodzie płytkiej do kostek, ciszy i spokoju, od którego aż dzwoni w uszach. Jeśli potrzebujesz odpocząć, ale tak naprawdę odpocząć, czyli odłączyć się to jest właśnie to miejsce.

Kiedy wjedziesz trochę bardziej w głąb lądu Delty, to krajobraz z płaskiego pola ryżowego zamienia się w bardziej pagórkowaty a nawet górzysty, porośnięty ogrodami pomarańczy, polami oliwek i winogron, z których produkują wspaniałe (jak na moje skromne standardy) wino.

Dla kogo jest Delta Ebro

Jak mówię, że tam jest spokój, to mówię serio. Zero wielkich imprez, dyskotek, hałaśliwych barów, festiwali etc. Tam po prostu jedziesz, żeby się odłączyć. Ale uważaj!!! Bo może się okazać, że jesteś odłączony dosłownie. Nasza ostatnia wyprawa w głąb tego regionu okazała się 5 dniowym pobytem w uroczym domu, w środku malutkiego miasteczka, z pięknym widokiem i absolutnym brakiem zasięgu😀

To na co możesz tam liczyć to wielkie, niezatłoczone plaże (nawet w środku sezonu). Miejsca dla pasjonatów ptaków oraz sportów wodno-wiatrowych czyli windsurfingu i kitesurfingu. Przez ułożenie terenu, na niektórych plażach wieje zawsze. A to raj dla każdego, kto kocha kitesurfing. Nie ma przestoju, kiedy wpadasz to wieje, bierzesz latawiec i do upadłego kitujesz. Ten kto fan to wie jaki to luksus.

To już wiesz co można robić w Delta Ebro. Teraz opowiem o kilku miejscach, które odwiedziliśmy i pokochaliśmy.

Riumar

To wioska w której prawie kupiliśmy dom😅 Tak bardzo nas urzekły niekończące się puste plaże, trasy rowerowe i spokój tego miejsca. Zobacz sam na tych zdjęciach. Słowo odpoczynek nabiera tam właściwego znaczenia.

delta ebro riumar
delta ebro droga rowerowa
delta ebro riumar
delta ebro punkt widokowy

El Poble Nou del Delta

To niewielka wioska w której spędziliśmy urocze 5 dni w środku lata. Czas jakby się tam zatrzymał. Słychać było tylko bzyczenie komarów i granie świerszczy. Gorące powietrze prawie się nie ruszało, a ja chłonęłam każdą komórką ciała ten właśnie specyficzny klimat hiszpańskiej (katalońskiej będzie bardziej poprawnie) wsi. Dni spędzaliśmy bez pośpiechu, albo jeżdżąc na niezbyt męczące wycieczki lub na miejskim super extra fajnym basenie, gdzie oprócz nas nie było nikogo. (Bo jaki się szanujący południowiec o 17stej wyszedł by z domu w takie gorąco 😂)

delta ebro poble nou
delta ebro plac zabaw

Laguna De La Encanyissada

Nie wiem co Ty widzisz jak słyszysz laguna, ale prawdopodobnie to nie to co zobaczysz w tym rezerwacie. Laguna to wielki staw, którym jest rajem dla podglądaczy ptaków. Jest ich tam tysiące. Na nas oczywiście największe wrażenie zrobiły flamingi. Świetne miejsce na przejażdżkę rowerem, który można tutaj bez problemu i niedrogo wynająć dla całej rodziny.

delta ebro laguna
delta ebro flamingi
delta ebro laguna

Playa del Trabucador

Ta plaża przypomina troszkę nasz Hel. Tylko trochę, ponieważ nie ma na niej budynków, to po prostu pas ziemi plażowej z obu stron otoczony wodą. Najlepsze miejsce do nauki kite i windsurfingu, ponieważ tutaj wieje zawsze a woda jest płytka. Ja lubię to miejsce bo jest dziekie. Nie ma tysiąca budek z lodami, campingów i sklepów z pamiątkami. No dobra, tutaj po prostu nie ma nic. Piasek, woda i wiatr. Ma to swój urok.

delta ebro playa
delta podest
delta playa

Wjeżdżając wgłąb lądu krajobrazy zmieniają się, ale energia wielkiej rzeki jest obecna w każdym jej zakątku. To kilka miejsc, które choć nie należą do samej Delty, to są w jej pobliżu.

Catedral del vino

To miejsce jest naprawdę wyjątkowe. Z zewnątrz do złudzenia przypomina kościół, a jest to tak zwana bodega, czyli po prostu winnica. No, może nie tak po prostu bo przepiękny modernistyczny charakter budynku, zaprojektowanego przez samego ucznia Gaudiego, nie pozwala przejść obok tego budynku obojętnie. Jest przepiękna z zewnątrz i w wewnątrz. Oprócz podziwiania samej architektury budynku, czeka tam na Ciebie degustacja wspaniałego wina, i wycieczka z historią budynku, ludzi z nim związanych oraz wina oczywiście, w tle. Jest sklep, gdzie możesz się zaopatrzyć w przetestowane na miejscu trunki oraz restauracja. Sam spacer po bodedze jest już przeżyciem. Polecam nawet tym, którzy nie są fanami tego trunku. Czujesz powiew historii od progu.

delta ebro catedral
delta ebro catedral

Alfara de Carles

To malutkie miasteczko w głąb lądu Delty. Zarezerwowaliśmy tam domek na święta Wielkanocne kiedy okazało się, że nie jedziemy do Polski. Akurat rząd Katalonii poluzował nam trochę restrykcje i mogliśmy wyjechać dalej niż do miasteczka obok. Wybraliśmy to miejsce w ciemno, wiedząc tylko, że to niewielka miejscowość, będziemy tam mieć spokój, no i podobał nam się styl domku.

Spokój mieliśmy, nawet więcej niż się spodziewaliśmy, gdyż te krótkie wakacje okazały się odpoczynkiem bez zasięgu. Nie działały nam telefony ani internet. Spędziliśmy ten czas, siedząc przy wielkim otwartym kominku, gotując w rustykalnej kuchni, czytając książki i spacerując po okolicznych wąwozach, pluskając się w strumieniach i podziwiając panoramę okolicy z naszego tarasu. Bez żadnych wielkich atrakcji, wyjść do głośnych restauracji (w większości po prostu były pozamykane przez restrykcje) i spotkań z ludźmi. Polecam taki reset od czasu do czasu. W tym czasie w naszym Castelldefels, były absolutne tłumy, korki i chaos. Większość jednak wybrała plażę.

delta domek do wynajecia
delta wycieczki
delta strumyk
delta wąwozy

Miravet

Na tą malowniczą wioskę natknęliśmy się wracając z naszych krótkich wakacji. Zatrzymaliśmy się tam gdzie rzeka Ebro ma spory zakręt, a na tym właśnie zakręcie, na urwisku, dawno temu (w XII wieku) Templariusze zbudowali zamek, kościół i miasteczko. Przecudne miejsce do poszwędania się, kolorowe kamieniczki, kamienne drogi, wąskie uliczki, tajemnicze ogróki, niesamowite widoki, no i do tego ten zamek, który choć wiekowy to wciąż w całkiem niezłej formie. Z zamku rozciąga się obłędny widok na rzekę i okolice. Jest niewielka plaża (jeśli akurat nie jest zalana) i pomost do instagramowego selfie, z zamkiem w tle. Miravet, skradło nasze serca.

delta miravet
delta ebro zamek miravet
delta ebro miravet uliczki
delta ebro miravet uliczki
delta ebro miravet widoki

Być może Delta Ebro nie może się równać z oszałamiającymi plażami Costa Brava, ani nie ma Barcelony za płotem (choć Taragona, która jest całkiem blisko to naprawdę piękne miasto), to uważam, że warto spędzić tam chociaż weekend. Zwłaszcza jeśli jesteś w Katalonii nie pierwszy raz i wszystkie ‘must see’ już wiedziałeś. Link do długiej listy przepięknych zakątków na TripAdvisor. Zachęciłam Cię? 😉

Dodaj komentarz