Kategorie

książki 2019

Książki przeczytane w 2019 roku

Mam aż 39 pozycji! Dla mnie super! Odkąd wykupiłam abonament w Legimi czytam duuużo więcej. Uwielbiam czytać a był taki okres w moim życiu (małe dzieci, praca etc), że w ogóle zapomniałam o mojej pasji.

Teraz na szczęście jest już lepiej, a w tym roku mam cel jedna książka na tydzień więc mam zakładam że będzie ich powyżej 50tki.

Książki 2019 r na lubimyczytac.pl

Skąd wiem co czytałam? Od jakiegoś czasu wpisuję wszystkie przeczytane książki na moją biblioteczkę w lubimyczytac.pl.Teraz patrzę na tę listę i widzę, że są na niej książki, których gdybym na nią nie wpisała, to na bank nie pamiętałabym, że je kiedykolwiek czytałam. 

Poniżej wszystkie przeczytane przeze mnie książki 2019 r. (na liście są tylko te w których dobrnęłam do końca) i krótkie komentarze tam gdzie coś mi najbardziej utkwiło w głowie.

Moja lista – książki 2019 roku

To jedziemy z listą (kolejność przypadkowa). Książki “pogrubione”, to te które zapadły mi w pamięć lub bardziej coś we mnie poruszyły.

  1. Człowiek w poszukiwaniu sensu – Victor E Frankl. Wstrząsająca historia Victora a jednocześnie wstrząsająco orzeźwiająca idea. Mogę być tylko wdzięczna, że jest mi dane zapoznać się z bardzo mądrymi wnioskami ale w oparciu o dramatyczne przeżycia kogoś innego. Najbardziej zapadła mi w pamięć historia, o tym jak w pewnym momencie obozowej traumy dotarło do niego, że cokolwiek będzie się działo z jego ciałem, do jego duszy hitlerowcy nie mają dostępu, i to on sam decyduje co będzie czuł, i jak odniesie się do tego co się dzieje w koło niego. 
  2. Za zamkniętymi drzwiami – BA Paris. Kryminał, który dobrze się zapowiadał, ale jakoś zakończenie mnie nie przekonało.
  3. Stulecie Winnych – 3 tomy. Bardzo mnie wciągnęła, nie mogłam się oderwać i przeczytałam wszystkie trzy tomy na raz.
  4. Zjazd absolwentów – Guillaume Musso
  5. Reguła 5 sekund – Mel Robbins. Sama idea tej reguły jest całkiem ciekawa, ale żeby zbudować wokół niej książkę co ma ponad 300 stron to trochę przesada. Wystarczy obejrzeć Ted-a, który jest naprawdę super. Jednak czyta się dosyć gładko.
  6. Zacznij od dzisiaj. Organizacja czasu, pracy i życia z wykorzystaniem metod coachingowych – Ewelina Mierzwińska. Bardzo praktyczna z ćwiczeniami, mi osobiście bardzo pomogła się ‘ogarnąć’. Polecam
  7. Żyj po swojemu. Jak zwolnić w szybkim świecie – Agnieszka Krzyżanowska. To już druga książka Agnieszki, która czytam i uwielbiam lekko melancholijny klimat jej książek, działa na mnie uspokajająco, jeśli będzie kolejna to też na pewno przeczytam.
  8. Listy zza grobu – Remigiusz Mróz
  9. Więcej niż pocałunek – Helen Hoang. Wakacyjna lektura, która miała być taka super, a była taka tendencyjna, że jak rzadko kiedy miałam poczucie straconego czasu po skończeniu jej.
  10. Złota klatka – Camilla Lackberg. Uwielbiam kryminały Camilli i czytam wszystko co napisze. Jej styl najbardziej lubię za to, że w tym kryminale jest tak mało kryminału a tak dużo życia codziennego.
  11. 7 dni w siódmym niebie. Amerykański sen – prawdy i mity – Żaneta Auler. Trafiłam na tą książkę przed wyjazdem do Kalifornii i natychmiast wysłałam wiadomość do jej autorki, że bardzo chcę ją poznać. I udało się! Spotkaliśmy się na plaży w LA i Żaneta jest faktycznie taka jak myślałam, że jest po przeczytaniu jej książki. Pełna energii, pozytywna, ciekawa, inteligentna i silna kobieta. Bardzo się cieszę że ją poznałam!
  12. Pacjentka – Alex Michaelides. Thriller którego zakończenie mnie zaskoczyło i zmroziło, naprawdę dobry.
  13. W połowie życia – Care Santos
  14. Szpieg z Bejrutu – Joakim Zander. Sięgnęłam po tą książkę, żeby lepiej poznać to miasto o którym słyszałam dużo dobrego. Ale to niekoniecznie był dobry wybór. Do tej pory nie mogę zapomnieć sceny wszywania chipa pod skórę, aaaa!
  15. Królowa oszczędzania. Mój rok bez zakupów – Cait Flanders. Gładko się to czyta, nie jest to książka o minimalizmie a bardziej o leczeniu chorej duszy i szukaniu równowagi. Super!
  16. Becoming. Moja historia – Michelle Obama. Czekałam aż pojawi się na Legimi bo oryginał był bardzo drogi i bum, w dniu premiery w Polsce już ją czytałam (uwielbiam Legimi). Niewiele wiedziałam o Michelle, a teraz bardzo ją lubię i szanuję. Podzielam wiele z jej wartości i bardzo jej dopinguję.
  17. Sekret mojego męża – Liane Moriarty. Czytam Liane ponieważ to autorka – Big Little Lies, mojego ulubionego serialu na HBO, i jej książki niby poruszają trywialne tematy ale jakoś nie mogę po przeczytaniu przestać mieć głębokich autorefleksji. A taki efekt po przeczytaniu książki lubię najbardziej.
  18. Porozumienie bez przemocy. O języku życia – Marshall B. Rosenberg. Książka, do której wiem, że będę wracać jeszcze wiele razy. To początek czegoś nowego, czegoś dobrego.
  19. Sztuka zwycięstwa. Wspomnienia twórcy NIKE – Phil Knight. Energia, pasja i determinacja takimi słowami bym określiła Phila który wyłania się z tej autobiografii. Polecam wszystkim którym brakuje którejś z tych cech.
  20. Cisza. Siła spokoju w świecie pełnym zgiełku – Thich Nhat Hanh. Książka o uważności, ale taka naprawdę autentyczna. Trochę oderwana od niesłusznie wyświechtanego dziś ‘mindfulnessu’. Przynosi ukojenie i nadzieję. 
  21. Krystyno, nie denerwuj matki – Michalina Grzesiak. Książka przy której płakałam i się śmiałam w głos. Wkrótce zabieram się do kolejnej książki tej autorki.
  22. Love Yourself Like Your Life Depends On It – Kamal Ravikant. To akurat był audiobook z głosem autora książki i może dlatego tak bardzo zapadł mi w serce. Zastosowałam jego technikę wtedy kiedy najbardziej potrzebowałam oprzeć się na samej siebie i we mnie samą uwierzyć. Zadziałało.
  23. Lekcje. Moja droga do dobrego życia – Gisele Bundchen. Gisele może nie ma najlepszego stylu, ale sama historia jest bardzo inspirująca. Droga, trochę taka jaką sama chcę przejść.
  24. Chemia śmierci – Simon Beckett. Naturalistyczny kryminał, ciężko się od niego oderwać a potem uwolnić.
  25. Pierwszy milion z e-sklepu – Agnieszka Skupieńska. Uwielbiam Agnieszkę i jej biznesowe porady, wszystkie są w 100% oparte o jej doświadczenie, a ponieważ sama prowadzi świetnie prosperującą firmę to często korzystam z wiedzy, którą się dzieli. A naprawdę niewielu robi to w taki sposób jak ona – konkrety, liczby i case study.
  26. Nie bój się życia – Katarzyna Miller. Trafiłam na nią przez przypadek, ale czuję że zostanę przy pani Miller na dłużej.
  27. Niemy krzyk – Angela Marsons
  28. Przyjaciele. Ten o najlepszym serialu na świecie – Kelsey Miller.  Och, to było takie rozczarowanie, a oczekiwania wiadomo że były ogromne. Poza dobrze zapowiadającym się początkiem, opowiadającym o tym jak doszło do zebrania ekipy ‘Friends’ i na czym polegał ich sukces, to cała reszta jest ogromnie naciągana, żeby tylko dobić do ilości stron, która uchodzi już za standard wydawniczy. Spodziewałam się dużo więcej. 
  29. Zjedz tę żabę. 21 metod podnoszenia wydajności w pracy i zwalczania skłonności do zwlekania – Brain Tracy
  30. Dom Kalifa. Rok w Casablance – Tahir Shah. Zainspirowana opowieściami o Maroku Karoliny z SaharaSandBreaks, sięgnęłam po tą książkę przypadkiem i przykuła mnie do siebie na 3 dni. Czytało się ją tak gładko i ze smakiem, jak pochłonięcie miski pełnej truskawek posypanych cukrem. Jedna z tych książek która pokazuje jak jest w ‘raju’ kiedy zaczynasz tam naprawdę mieszkać. 
  31. Jak stać się szczęśliwszym człowiekiem – Anna Kęska. Wypisałam sobie 4 strony notatek i od czasu do czasu do nich wciąż zaglądam. Eksperyment z ryżem bardzo daje do myślenia. 
  32. Jesteś cudem. 50 lekcji jak uczynić niemożliwe możliwym – Regina Brett. Jestem fanką Reginy już od jej pierwszej książki. I choć formuła może się nudzić to naprawdę lubię jej krótkie i dosadne lekcje.
  33. Kobieta Niezależna – Kamila Rowińska
  34. Minimalizm po polsku – Anna Mularczyk-Meyer. W zgrabnym i eleganckim stylu autorka pokazuje jak uprościć swoje życie, jednocześnie podnosząc jego jakość. A wszystko osadzone w polskiej mentalności. Nie przemiela amerykańskich tekstów o minimalizmie tylko tworzy swoją wersję tematu.
  35. Esencjalista – Greg McKeown. Do tej książki na pewno będę jeszcze wracać. Myśl esencjalizmu jest mi bardzo bliska, gdyż jestem już zmęczona byciem przytłoczoną przez cały czas czy to zawodowo czy prywatnie. Esencjalizm rzuca nowe światło na moje udręczenie. Bardzo polecam wszystkim, którzy czują się przygnieceni codziennością. 
  36. Wybierz siebie. Bądź szczęśliwy, zarabiaj miliony i spełniaj swoje marzenia – James Altucher. Jamesa poznałam po wysłuchaniu jego Teda, który był słodko-gorzki, śmieszny ale i smutny zarazem. Potem sięgnęłam po książkę, która ostatecznie doprowadziła mnie do jego bloga, podcastu i “Love yourself…” z pozycji 22.
  37. Wiesz, możesz, działaj! – Ken Blanchard, Paul J. Meyer.

Może wybierzesz z tej listy coś dla siebie? 

Może przeglądając ją, poznasz mnie lepiej i polecisz mi coś do czytania?

Photo by Aliis Sinisalu on Unsplash

Dodaj komentarz