Kategorie

  • Home
  • Hiszpania
  • Korrida, Kitesurfing, Tapas i Andaluzja – pomysł na wyjazd dla Ciebie

Korrida, Kitesurfing, Tapas i Andaluzja – pomysł na wyjazd dla Ciebie

Kiedy Barcelona miała już za sobą najcieplejsze dni tego roku a zimno i chmury zaczęły coraz częściej dawać się o sobie we znaki, postanowiliśmy podgrzać nasze kości na południu Hiszpanii. Z pomocą przyszedł Ryanair, dzięki któremu zdobyliśmy bardzo tanie bilety do Sewilli. Bilet trzeba było kupić szybko…, a gdy go już mieliśmy w ręku rozpoczęło się planowanie.

Andaluzja i nasza trasa – Sewilla, Tarifa, Kadyks, Sewilla

Hiszpania, Andaluzja - trasa podrozy, Hiszpania, korrida, kajtsurfing, Taryfa, Sewilla,

Podróż zajęła nam 5 dni (4 noclegi) od soboty rano do środy wieczorem. Zaraz na lotnisku wynajęliśmy samochód. Odwiedziliśmy po kolei.

Andaluzja Dzień Pierwszy  – Tarifa czyli szczęśliwi ludzie nie czują zimna

Tarifa to niewielka miejscowość na samym końcu kontynentu europejskiego. Rzut beretem od Afryki. Ze względu na silne wiatry które wieją tam cały rok oraz wielkie fale, jest to najlepsze miejsce w Europie do uprawiania wszelkich sportów wodnych jak kitesurfing, windsurfing i surfing. Ja, ponieważ nie uprawiam (jak na razie) żadnego z nich to myślałam, że się będę w Tarifie nudzić – nic bardziej mylnego. O zaletach tej małej i urokliwiej miejscowości już wkrótce osobny post bo naprawdę jest o czym.

Hiszpania, Korrida, Kitesurfing, Tapas i Andaluzja Surfing w Tarifie, andaluzja

Surfing w Tarifie

Dzień drugi plaże Costa de la Luz

Po jednej (i dosyć zimnej) nocy w Tarifa ruszyliśmy w drogę na zachód, po wybrzeżu w stronę Kadyksu. Droga do miasta zajęła nam trochę ale dlatego, że nie spieszyło nam się i zatrzymywaliśmy się tam, gdzie naszła nas ochota. Zwiedziliśmy przepiękne i puste plaże Costa de la Luz, wspinaliśmy się na kamieniste wzgórza gdzie krów, byków i koni było więcej niż ludzi, i podążaliśmy szlakiem białych miasteczek Andaluzji.

Hiszpania, Korrida, Kitesurfing, Tapas i Andaluzja Plaże Costa de la Luz, andaluzja

Plaże Costa de la Luz

Hiszpania, Korrida, Kitesurfing, Tapas i Andaluzja Plaże Costa de la Luz, andaluzja

Plaże Costa de la Luz

Dzień trzeci –  wieże Kadyksu

Pod wieczór dotarliśmy do Kadyksu gdzie ulokowaliśmy się w tanim, bardzo wygodnym i nareszcie ciepłym hotelu.Cały następny dzień spacerowaliśmy po Kadyksie, który nam się bardzo podobał jednak wciąż nie mogliśmy zapomnieć o plażach, które zostały za nami.

Hiszpania, Korrida, Kitesurfing, Tapas i Andaluzja Wieże Kadyksu, andaluzja

Wieże Kadyksu

Dzień czwarty i piąty – prawdziwe hiszpańskie klimaty w Sewilli

Sewilla to miasto, które nie może się nie spodobać. Starówka jest piękna i zadbana. Z każdym jej kątem związane są legendy i ciekawe historie. My poznaliśmy to miasto od strony mieszkańca dzięki Ani z pisanewsewilli. I też dzięki niej to miasto kojarzy nam się z ‘tragicznymi’ historiami, pysznym pomarańczowym winem i przeróżnymi tapasami.

Hiszpania, andaluzja - Przysmaki Sewilli

Przysmaki Sewilli

Wróciliśmy do domu zmęczeni ale pełni wrażeń i … planów na powrót. Tym razem na dłużej zatrzymamy się w Tarifie.

Andaluzja – Planowanie krok po kroku

1. Najpierw samolot – wycelowanie w promocje może znacznie zmniejszyć koszt wycieczki. Nam się udało! Lot powrotny z Barcelony (głównego lotniska) do Sewilli kosztował nas ok. 30 EUR za osobę.

2. Trasa wycieczki – kolejny krok to przemyślenie tego co chcemy zobaczyć. Wybraliśmy 3 miejscowości – Tarifa, Kadyks i Sewilla.

3. Hotele – teraz przyszedł czas na hotele. Jest poza sezonem więc udało nam się znaleźć fajne miejscówki w dobrej cenie. Korzystaliśmy z:

4. Samochód – ponieważ wybraliśmy kilka miejscowości samochód był niezbędny. Zarezerwowaliśmy małego fiata 500 w rentalcars.com

Andaluzja i pogoda w listopadzie – afrykański upał czy kontynentalne zimno

Pogoda była 🙂 Tak można powiedzieć na pewno. Jeden dzień padało, ale było ciepło. Kolejne dni to zimne noce i poranki ale gorąco w dzień (tak że chodziliśmy w bluzach). Czyli dobrze mieć kilka zestawów ubrań – ciepłą kurtkę i szalik, ale też coś znacznie lżejszego żeby móc z siebie zrzucić kurtkę, kiedy przypieka słońce.

Jechać czy nie jechać?

Pewnie że jechać! Pyszne tapas, wino pomarańczowe i słońce w Andaluzji będą zawsze.

One Comment

Dodaj komentarz