Czy ten widok może się znudzić?

Czy ten widok może się znudzić?

20 października 2018 w Barcelona i Katalonia, Lifestyle

To jest pytanie, które regularnie słyszę od odwiedzających nas osób. Ostatnio zapytała mnie o to koleżanka z mojej rodzinnej miejscowości, która po raz pierwszy przyjechała do Hiszpanii i po dwudniowym intensywnym zwiedzaniu Barcelony, trafiła na nasz słoneczny taras. I już już miałam odpowiedzieć, kiedy uświadomiłam sobie, że nie mam prostej odpowiedzi.

Może to się wydać śmieszne ale kiedy postanowiliśmy, że osiedlimy się w Castelldefels i w końcu nam się to udało, postanowiłam sobie w duszy, że nigdy nie przejdę do porządku dziennego z tym jaką plażę mam w zasięgu ‚ręki’ (a raczej nogi, bo nasze pierwsze mieszkanie znajdowało się jakieś 15 minut od plaży). Nie chciałam stać się jednym z tych zblazowańców, którzy po krótkim okresie ekscytacji i wysyłania seryjnych zdjęć na facebooka, ostatecznie spędzają swoje wolne popołudnia w zamkniętym centrum handlowym. Ja naprawdę nie mieszkam tutaj dlatego, że jest to ‚cool’. Ja po prostu uwielbiam plażę i uwielbiam wiedzieć że jest tuż tuż.

Po kilku miesiącach mieszkania w Castelldefels zorientowałam się, że ludzie dzielą się tutaj na tych z ‚pueblo’ czyli miasteczka i ‚playa’ czyli tych co mieszkają na plaży. My na początku zaliczaliśmy się do tych pierwszych, ze względu na Maksa i jego astmatyczne skłonności nie chcieliśmy ryzykować mieszkania zbyt blisko morza bo nie wiedzieliśmy jak będzie reagował.

Jak tylko w miarę udało nam się zadomowić, po paru miesiącach   zaczęłam szukać mieszkania. Postanowiłam, że będą jedną z tych należących do ‚playa’. Grupa ta wbrew pozorom ma zaciekłych przeciwników. Nasłuchałam się historii o tym jak to plaża w zimie jest pusta i smutna. Słychać tylko wiatr, a większość mieszkań jest pozamykana na trzy spusty bo ich właściciele korzystają z nich przez jeden wakacyjny miesiąc w roku. Były też historie o tym, że w domu wszystko rdzewieje, budynki są stare, ciężko o przyzwoite mieszkanie i nawet bagietki bez samochodu nie kupimy. Nie zniechęciło mnie to, postanowiłam sama wyrobić sobie opinię na ten temat. Nie po to przeniosłam się już 2,5 tysiąca km, żeby na plaże jeździć samochodem.  Po kilku latach udało nam się znaleźć pierwsze mieszkanie naszych marzeń. To było niebyleco, bo taras wychodził prosto na plażę i niewielki deptak. Zadnych samochodów, autobusów i śmieciarek w zasięgu wzroku. Tylko plaża.



Prawda jest taka, że choć miało 3 pokoje to przez pierwsze 3 miesiące mieszkaliśmy praktycznie na tym tarasie (był zabudowany oknami więc dało się wytrzymać nawet w zimie). Potem emocje trochę opadły ale za każdym razem gdy otwierałam bramkę prowadzącą bezpośrednio z plaży do naszej działki, czułam się lekko podekscytowana.

Nasze obecne mieszkanie jest jeszcze bardziej spektakularne. Nie ma w nim luksusów i stan mieszkania wiele pozostawia do życzenia, ale ten widok….Wreszcie mam to o czym marzyłam – usypiam i budzę się słysząc szum fal (no oprócz fiestowych piątków i sobót zwłaszcza w gorące letnie weekendy). Nasza sypialnia przyklejona jest do salonu i połączona zabudowanym tarasem, z fantastycznym wielkim oknem. Mieszkamy tu już kilka miesięcy a czasem jak wchodzę do salonu to wciąż mam gęsią skórkę.

Prawda jest taka, że przychodzą wietrzne, wilgotne i ciemne dni zwłaszcza od stycznia do marca, kiedy moja noga nie dotyka piasku przez wiele dni z rzędu. Odbieram dzieci ze szkoły, zanim wrócimy do domu jest już ciemno a do tego przeszywające wilgotne zimno.. brrr. Nie ma wtedy bardzo ochoty na spacery, przynajmniej do póki nie przyjdzie weekend, przyświeci słoneczko a wiatr trochę odpuści.

Nie mam więc szybkiej odpowiedzi na to pytanie czy to się nudzi. Myślę, że w dużej mierze to zależy od osoby. Znam takich, którzy miesiącami nie bywają na plaży, bo wystarczy im sama świadomość, że ona tutaj jest. Ja staram się doceniać ten przywilej każdego dnia, tak jak sobie postanowiłam. Może to kwestia determinacji i tego ile nas kosztowało to, aby faktycznie tutaj się znaleźć. Ciekawe jak do tego będą podchodzić kiedyś moje dzieci…

Chcesz zarezerwować swoją podróż tanio oraz pewnie? Sprawdź unikatową sekcję „ Narzędzia podróżnika ” i użyj sprawdzonych oraz rekomendowanych przez nas narzędzi.

 


zabawy plazowe

 

P.S. Jeśli Ci się podoba jak i o czym piszemy, polub nas na FACEBOOKU. Dzięki!

Komentarze

Zostaw komentarz przez facebook lub formularz poniżej
Komentarze

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

Close
Więcej w Barcelona i Katalonia
biuro z widokiem
Biuro z widokiem

Niedługo po przyjeździe do Hiszpanii, kiedy spacerowała [...]

Zamknij