Wietnamskie Mui Ne czyli czy resorty turystyczne są tylko dla leniwych?

Wietnamskie Mui Ne czyli czy resorty turystyczne są tylko dla leniwych?

13 maja 2014 w Podróże Marzeń

Lot do Wietnamu trwał w naszym wypadku baardzo długo. Widzieliśmy że będzie ciężko po przylocie, zaplanowaliśmy więc całą podróż tak by zacząć od odpoczynku. Padło na Mui Ne – wietnamski kitesurfingowy raj i kurort turystyczny. Czy to była zła czy dobra decyzja poczytajcie sami.

 

Jest bosko!

To były nasze pierwsze słowa kiedy wskoczyliśmy do ciepłego basenu usytuowanego na samej plaży. Sączyliśmy zimne piwo i mącząc spięte i zmęczone członki w wodzie spoglądaliśmy w stronę morza oddając się refleksjom. No to ładnie. Dołączyliśmy do typowych wczasowiczów – plaża, leżak, basen i nicnierobienie po całych dniach oprócz polowania na coraz lepsze jedzenie w restauracjach.

Mui Ne, wietnam, podróże, tanie latanie, barcelona, inspiracje, marzenia, saigon, sajgon, vietnam, plaża, delta mekong, hanoi, dalat

Kawka, kąpiel czy jedno i drugie?

My zawsze szukaliśmy alternatywnych lokalizacji, tam gdzie nie ma all inclusive, pijanych turystów i wrzeszczących dzieciaków. Jak to się więc stało że wylądowaliśmy w resorcie, który tylko dlatego że jest poza sezonem, nie wygląda dokładnie tak jak nasz wakacyjny koszmar.



W trakcie naszych podróży ja zawsze wyszukuję jakąś plażę. Kolekcjonuję je po prostu. Jestem plażoholikiem. Nawet jeśli to ma być, jeden, dwa dni, to zawsze jakaś plażka musi się w trakcie podróży pojawić. Taki był też plan i tym razem.  Jedziemy w góry, do wielkiego miasta, Delta Mekong, ale między to wszystko musimy upchnąć odpoczynek nad morzem. A czemu padło na Mui Ne?

 

Kitesurfingowy raj czy dzikie plaże

Poczytałam trochę o plażach Wietnamu i wniosek był jeden – nie jest to typowa plażowa destynacja. Jak już jechać tak daleko to wkoło jest masa dużo piękniejszych miejsc, poczynając od superpopularnej Tajlandii. Ostatecznie decyzja ograniczyłą się do dwóch miejsc – idyllicznie opisywanej w przewodnikach wyspy Phu Quoc lub mekki kitesurfingu w Wietnamie czyli miasteczka Mui Ne na Wschodnim wybrzeżu. Ostatecznie zdecydowaliśmy się na Mui Ne z dwóch powodów: Paweł dopisze sobie do listy swoich miejsc gdzie kajtował Wietnam i nie będziemy musieli brać kolejnego lotu na który już zupełnie nie mieliśmy ochoty.

Mui Ne, wietnam, podróże, tanie latanie, barcelona, inspiracje, marzenia, saigon, sajgon, vietnam, plaża, delta mekong, hanoi, dalat

I did it again :) Kolejny punkt na kajtowej mapie świata

Mui Ne. Pierwsze wrażenia

Myślę że w stanie w którym byliśmy po 50 godzinach podróży, niewiele nam wystarczyło żeby poczuć się jak w raju. Choć bardzo pozytywnie zaskoczył nas autobus z Saigonu do Mui Ne. Sześciogodzinną podróż odbyliśmy … na leżąco. Rewelacja! Czemu u nas na coś takiego jeszcze nie wpadli????W każdym razie dotarliśmy do hotelu ok. 14.00. Nasze ciała już same nie wiedziały jaka jest godzina i czy jest to środek nocy czy środek obiadu. W każdym razie to co zastaliśmy spowodowało że bardzo szybko zapomnieliśmy o całej reszcie świata który zostawiliśmy za sobą.

Chcesz zarezerwować swoją podróż tanio oraz pewnie? Sprawdź unikatową sekcję „ Narzędzia podróżnika ” i użyj sprawdzonych oraz rekomendowanych przez nas narzędzi.

 


Gorąco ale do wytrzymania bo nad morzem. A do tego zawsze ciepła woda w basenie. Nie trzeba się kurczyć i zaciskać zębów, odliczać do dziesięciu albo dwudziestu przed zamoczeniem w niej pupy. Można się w niej moczyć cały cały dzień. Temperatura morza bardzo podobna. Ok. 17 miałam wrażenie że kąpiemy się w podgrzanej zupie. Młody praktycznie nie wychodzi z wody a my na zmianę mu towarzyszymy.

Mui Ne, wietnam, podróże, tanie latanie, barcelona, inspiracje, marzenia, saigon, sajgon, vietnam, plaża, delta mekong, hanoi, dalatJakoś ujdzie

Jakoś to będzie

 

Okazało się…

Okazało się… że można cały dzień moczyć tyłek w wodzie, wychodzić z niej tylko po to by zjeść coś pysznego, napić się zimnego piwa i wrócić z powrotem.

Okazało się… to całkiem przyjemne kiedy nie trzeba nigdzie gnać, pakować i rozpakowywać walizek, przemieszczać się w gorącu, stać w kolejkach.

Okazało się… całkiem przyjemne kiedy można siedzieć na brzegu basenu z widokiem na morze, popijać koktajl i przyglądać się jak młody się pluska. Bezstresowo.

Okazało się… że odpoczynek w „luksusie” to całkiem fajna sprawa, przynajmniej na krótką metę.

Pyszne owoce, rewelacyjne i tanie jedzenie oraz warunki do kitsurfingu znacznie ułatwiają całą sprawę.

Mui Ne, wietnam, podróże, tanie latanie, barcelona, inspiracje, marzenia, saigon, sajgon, vietnam, plaża, delta mekong, hanoi, dalatmui ne

Trzy dni to w sam raz żeby naładować baterie i ruszyć z ogromną chęcią zwiedzać ten niesamowity kraj.

 

Mui Ne czy tylko dla leniwych?

Odpowiadając na tytułowe pytanie to odpowiedź brzmi NIE, nie tylko dla leniuchów. Osobiście uważam że wyjazd do tak egzotycznego kraju jak Wietnam i spędzenie dwóch tygodni w takim Mui Ne to ogromna strata, ale kilkudniowy pobyt w przerwie od zwiedzania to świetne opcja., którą polecamy.

Resort wybrany przez nas był oczywiście budżetowy (tak tak, bywają też takie, zwłaszcza w Wietnamie), bo jeden z tańszych przy plaży. Nam jednak nic więcej do szczęścia na te kilka dni nie było potrzebne. I samemu hotelowi wystawiamy piątke z plusem.

P.S. Jeśli Ci się podoba jak i o czym piszemy, polub nas na FACEBOOKU. Dzięki!

Komentarze

  1. czy mozesz podać nazwę hotelu w MUI NE, w którym byliście oraz nazwę przewoźnika z Ho Chi Minh do Mui Ne?
    pozdrawiam

Zostaw komentarz przez facebook lub formularz poniżej
Komentarze

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

Close
Więcej w Podróże Marzeń
DSC_4038
Superfajny weekend w Londynie. Miasto oczami dziecka

W tym roku urodzinowym prezentem dla naszego smyka była [...]

Zamknij