Co powinieneś wiedzieć zanim przyjedziesz do Barcelony

Uwaga, ważne! Co powinieneś wiedzieć, zanim przyjedziesz do Barcelony

3 lutego 2015 w Barcelona Praktycznie, Lifestyle

13 punktów z którymi koniecznie zapoznaj się jeśli masz zamiar przyjechać do Barcelony. To zbiór praktycznych porad i wskazówek, które mam nadzieję zaoszczędzą Ci rozczarowania i pozwolą na prawdziwie przyjemne doświadczanie Barcelony.

1. JĘZYK: Hiszpański nie jest oficjalnym językiem Barcelony i całego regionu Katalonii. Jest nim kataloński, który dla osoby znającej hiszpański wcale nie będzie zrozumiały. Prawdą jest to, że większość Katalończyku zna hiszpański płynnie i bez problemu się nim posługuje, zwłaszcza w przypadku komunikacji z turystami.

2. RESTAURACJE: Pory jedzenia są ściśle i określone w Hiszpanii. Bardzo szybko sam to zauważysz.  Obiad jest miedzy 13 i 15. W okolicach  16 aż do 20 ciężko Ci będzie znaleźć otwartą restaurację (poza typowo turystycznymi miejscami). Wkraczając do restauracji o 19. 30 o ile w ogóle nie pocałujesz klamki, to zostaniesz obdarzony wkurzonym spojrzeniem kelnera, który przecież nie jest jeszcze gotowy na przyjmowanie gości, bo kolację zwyczajowo je się w godzinach 21 – 23.

3. POGODA: Nawet jeśli po przebudzeniu zobaczysz zachmurzone niebo, spakuj do plecaka okulary słoneczne. Gwarantuję Ci, że ok. 11 wyjdzie słońce choć o poranku zupełnie się na to nie zanosi.



4. KUCHNIA HISZPAŃSKA: Choć Hiszpania i sama Katalonia słyną z pysznego jedzenia to uważaj! Pośród restauracji szczycących się gwiazdkami Michelina, przeciętny konsument jedzenia poza domem, musi się bardzo natrudzić, naszukać i napytać, żeby znaleźć godny posiłek w dobrej cenie.Ale uwaga, tutaj zasada, wchodzę do baru/restauracji tam gdzie jest dużo lokalesów, w większości przypadków zawodzi. Okazuje się, że Katalończycy zadowalają się zupełnie byle jakim jedzeniem, tylko dla tego że sami zupełnie nie potrafią gotować. Lepsze więc byle co na mieście niż gotowanie w domu.

5. ZŁODZIEJE: Złodzieje w Barcelonie to nie jest legenda tylko fakt. Generalnie to jak nie będziesz po nocach szwendał się w stanie wskazującym na spożycie, to raczej nie powinno przytrafić Ci się nic złego. Ale ze złodziejami to nie przelewki. Ileż to historii słyszałam, że już w pociągu z lotniska do miasta, turysta stracił całą swoją gotówkę na podróż. Uwaga najbardziej przy wsiadaniu/wysiadaniu z metra/autobusu/pociągu. Nigdy nie zostawiaj swojej torby, plecaka bez nawet 2 sekundowej opieki (w sklepie, przebieralni, restauracji czy na ławce w parku), bo możesz być pewny że jak się odwrócisz to już go nie będzie.

6. STEREOTYPY: W Barcelonie nie zobaczysz walki byków, a flamenco to jak egzotyczny taniec z zagranicy. De facto Barcelona ma mało wspólnego ze stereotypowym obrazem Hiszpanii. Taką klasykę jeśli jej poszukujesz, znajdziesz na pewno w Andaluzji. Barcelona jest częścią Hiszpanii to fakt, ale kulturowo znacznie się od niej różni (chociaż mniej niż wydaje się samym Katalończykom:)

7. IMPREZA: Wyjście na imprezę oznacza po pierwsze spotkanie na kolacji ok. 22giej. Następnie pójście na drinka do baru, z którego wyjdziesz dopiero ok. 2giej w nocy, żeby udać się do klubu i tam postoisz w gigantycznej kolejce i zapłacisz sporo za wejście. Wcześniej w klubach pojawiają się tylko Ci, co ‘nie stać’ ich na zapłacenie wejściówki a niekoniecznie Ci, co po prostu nie lubią stać w kolejce, bo w kolejce stać wypada (no chyba że przychodzisz jako VIP i jesteś na liście, to wypada jeszcze bardziej)

Chcesz zarezerwować swoją podróż tanio oraz pewnie? Sprawdź unikatową sekcję „ Narzędzia podróżnika ” i użyj sprawdzonych oraz rekomendowanych przez nas narzędzi.

 


8. ZIMA: W zimie jest zimno! Jeśli planujesz przyjazd do Barcelony w styczniu, lutym lepiej weź ze sobą kurtkę i szalik. Fakt, że słońce świeci każdego dnia, ale jak zajdzie (lub zanim wzejdzie) to wilgoć da Ci ostro popalić. Tak naprawdę mokre zimno jest dużo bardziej dokuczliwe niż minus 5 w Polsce. Przejmujący chłód wzmaga się, kiedy zaczyna wiać wiatr przynoszący jeszcze więcej wilgoci. Sprawa ma się zupełnie inaczej jeśli jest samo południe, świeci słońce a wiatru brak. Wtedy siadasz sobie w kafejce na zewnątrz i popijasz kawę, rozkoszując się ciepłymi promieniami słońca.

9. ALKOHOL: Choć wydaje się że Hiszpanie piją dużo, to ‘nawalony’ w polskim znaczeniu tego słowa Hiszpan, to jednak rzadki widok. Może inaczej jest pośród studentów, ale nie w klubach, barach i dyskotekach. Jak widzisz zataczających się ludzi to na bank będą to turyści. Uwaga, bo ilość alkoholu wlewanego do klasycznego drinka wódka z colą czy gin & tonic, może powalić konia. Dobrze jest więc, wzorem lokalesów zjeść porządną kolację późno w nocy, żeby źle nie skończyć wieczoru, zwłaszcza że…

10.JEDZENIE NOCĄ: Po godzinie 3 rano, po wyjściu z baru, dyskoteki itp w Barcelonie nie zjesz już nic. Ani kebab ani nawet Macdonald nie będzie czynny. Miej to na względzie planując długą imprezową noc.

11. DZIECI: Gdziekolwiek się nie ruszysz, czy to w muzeum, restauracji, w parku, czy sklepie, wszędzie będą się kręcić tłumy dzieci. One towarzyszą Hiszpanom przy każdej okazji i mówiąc oględnie, każde ich zachowanie jest tolerowane. Generalnie są nauczone bywać z dorosłymi, więc zachowują się w miarę przyzwoicie. Nie znajdziesz jednak zrozumienia rzucając wściekłe spojrzenia w stronę rodziców aby uciszyli swoje pociechy, bo …. sami pewnie będą głośniej od nich się zachowywać :)

12. ZAKUPY: Jeśli planujesz zakupowe szaleństwo to zapomnij o niedzieli. Wszystkie sklepy oprócz niektórych spożywczych i tzw. Chińczyków będą zamknięte. Zara, Mango etc.. zostaw sobie to na każdy inny dzień tygodnia, żeby uniknąć rozczarowania. W niedzielę się odpoczywa!

13. ZWIEDZANIE: Barcelona to najwspanialsze w świecie miasto do spacerów. Porzuć wypożyczone auto, wyrzuć bilet na metro i spaceruj, spaceruj, spaceruj. Pozwól się sobie zgubić w wąskich uliczkach Barrio Gotic i podnieś głowę do góry przechadzając się po szerokich alejach Eixample. To najlepszy sposób by poznać to magiczne miasto!

P.S. Jeśli Ci się podoba jak i o czym piszemy, polub nas na FACEBOOKU. Dzięki!

Komentarze

  1. Barcelona to jedno z moich ulubionych miast. Tak jak raczej unikamy odwiedzania tych samych miejsc dwukrotnie to dla Barcelony zawsze robimy wyjątek. Mam nadzieję, że w tym roku też się uda.

  2. Barcelona to moje ulubione miejsce na ziemi. Zakochałam się tym mieście i co roku staram się odwiedzać to magiczne miasto. Co do złodziei to jeszcze nigdy nie zostałam okradziona ani nie byłam tego świadkiem będąc w Barcelonie, a jak tam jadę to spędzam tam co najmniej dwa tygodnie :) Zazdroszczę, że mieszkacie tak blisko mojego wymarzonego miasta :) Pozdrawaim

  3. Po latach przymierzam się do ponownej wizyty w BCN, więc szukam wszelkich informacji, aby sobie odświeżyć pamięć – i tu znalazłam wszystko w pigułce, dzięki!

Zostaw komentarz przez facebook lub formularz poniżej
Komentarze

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

Close