Po co to ten blog?

Po co to ten blog?

12 lipca 2013 w Lifestyle

Żeby inspirować, żeby zacząć działać i przestać narzekać jakie życie jest do dupy.

 

Moja dewiza życiowa to ‚ albo nie narzekasz i akceptujesz stan jaki jest, albo działasz i próbujesz coś zmienić’. Odpuść sobie.. albo weź się w garśći zacznij działać. Nie trać życia na pierdoły. Wszyscy wiemy że jest krótkie i jutro może nas już tu nie być. Wyciskajmy więc z niego ile się da. Może każdego dnia to za dużo – wiadomo, jak jest rodzina, praca w korpo, sprzątanie, zakupy etc. Zacznij od małych rzeczy. Raz w tygodniu zmuś się i zrób coś co odkładałeś całe lata. Zapisz się na zajęcia malarskie, weź żonę/męża i zacznij kurs salsy, albo po prostu wyjedź na weekend na Mazury tak jak zawsze chciałeś to zrobić. Posadź szczypiorek w doniczce i podlewaj każdego dnia (albo ile mu tam potrzeba). Wierzę, że obserwowanie go jak rośnie podbuduje Cię i da energię na posadzenie kolejnych roślinek, tylko Twoich, które żyją dzięki Tobie i dlatego że  o nie dbasz, a z czasem zasiądziesz we własnym wymarzonym ogródku z kawą i z dumą będziesz obserwował jak dojrzewają Twoje pomidory i kwitną kwiatki.

Twoje życie jest tylko Twoje i nikogo więcej. To banalne a zapominamy o tym zbyt często. Gonimy tak jak gonią inni, bez zastanowienia czy to na pewno nasza droga i nasze marzenia. Jedni marzą o zdobyciu Kilimanjaro a innym wystarcza patrzenie na kwiatki we własnym ogródku. Przyznaj się sam przed sobą czego chcesz ty i …. go for it!! Zacznij od małych spraw a te większe przyjdą same.

W moim wypadku to są podróże i praca. Chcę podróżować i chcę wybierać jak pracuję. Ufff .. to dużo prawda? Ale skoro innym się udało to czemu ma się nie udać mi?! Kiedyś myślałam, że ci ‚inni’ są lepsi, mądrzejsi, bogatsi etc.. co za wstyd kiedy dotarło do mnie, że nie, że wogóle tak nie jest. Że czasem to ja jestem od nich mądrzejsza i sprytniejsza. No więc gdzie jest problem.. no właśnie.



Wszystkie ograniczenia są tylko i wyłącznie w naszej głowie. Zaczynanie prywatnych zmian od ‚nie mogę, nie da się, brakuje mi, nie umiem etc’ są skazane na porażkę. Co jest jeszcze gorsze a bardzo popularne bo wygodne to obwinianie innych o to, że my jesteśmy nieszczęśliwi.

Pierwsze co możesz zacząć już teraz w tym momencie to powiedzieć sobie co mogę i co da się. Druga rzecz, to uwierz w swoje szczęście, bez niego ani rusz. Ach to takie trudne! Ja walczę z tym każdego dnia. I ostatecznie choć bywa różnie – to jak mawia moja przyjaciółka, najważniejszy jest bilans. A ten u mnie na razie na plus :)

Tym blogiem więc chcę inspirować, pokazywać że da się, że można i że trzeba!! Jeśli masz podobne pasje do moich, znajdziesz tutaj również wskazówki praktyczne, jak, za ile i gdzie.

Bardzo się cieszę, że doczytałeś aż tutaj!Czekam z niecierpliwością na Twoje uwagi i pomysły. Podziel się ze mną swoimi doświadczeniami. Jeśli masz problem i coś Cię blokuje to też daj znać. Nie zaszkodzi a może pomoże.

Chcesz zarezerwować swoją podróż tanio oraz pewnie? Sprawdź unikatową sekcję „ Narzędzia podróżnika ” i użyj sprawdzonych oraz rekomendowanych przez nas narzędzi.

 


 

Autorka tego bloga

Autorka tego bloga

 

Na tym zdjęciu to ja. Z głową w chmurach. Tak właśni myśli mój ‚praktyczny’ mąż, że pływam sobie w obłokach cały czas. A tak naprawdę to mocno stoję na ziemi i kombinuję co tu zrobić, żeby niczego nie przegapić. I cokolwiem wymyślę to wiem, że mogę na niego liczyć.

 

P.S. Jeśli Ci się podoba jak i o czym piszemy, polub nas na FACEBOOKU. Dzięki!

Komentarze

Zostaw komentarz przez facebook lub formularz poniżej
Komentarze

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

Close