Kuba - Wakacje Moich Marzeń

Kuba – Wakacje Moich Marzeń

31 sierpnia 2013 w Kuba, Z dzieckiem

Jak to się zaczęło?

O tym by pojechać na Kubę marzyłam już od szkoły średniej. I jak to z moim mężem bywa, często to o czym marzę jest o tyle niebezpieczne, że on postanawia wprowadzić to w życie. I tak też było tym razem.

Realizacja tego marzenia zajęła nam 16 lat, co tylko pokazuje że nigdy nie ma co się zniechęcać i porzucać nadziei, że TO coś się wydarzy. Nam się udało i była to niesamowita przygoda, dla nas i dla naszego 4 letniego wtedy synka.

Nasza trasa:

 Założeniem było, że unikamy hoteli  ‚all inclusive’, zamkniętych resortów i zorganizowanych atrakcji. Cały plan wycieczki ułożyliśmy my sami i sami wcieliśmy go w życie biorąc pod uwagę, nasze fundusze, bezpieczeństwo naszego smyka i to co  naprawdę chcieliśmy zobaczyć.

W podróż udaliśmy się w październiku 2012, wykorzystując klasyczny dwutygodniowy urlop w korporacji. Trasę wyznaczyliśmy na podstawie rozmów ze znajomymi, którzy już tam byli, mojego wielkiego i nieocenionego doradcy tripadvisor i przewodnika Lonely Planet.



 

Trasa wycieczki:

 

Hawana->Varadero->Cienfuegos->Playa Larga->Hawana

  1. Hawana – dwa noclegi i 3 dniowe zwiedzanie miasta
  2. Varadero – podróż wynajętym samochodem i 5 dni w domku przy rajskiej plaży
  3. Cienfuegos – po drugiej stronie wyspy i 3 dni w magicznym domu z tarasem nad jeziorem
  4. Playa Larga – 4 dni nurkowania i podziwiania nieprawdopodobnych wschodów i zachodów słońca.
  5. Hawana – ostatnia noc i wylot do Barcelony.

 

Kuba - Mapa naszej podróży

Mapa naszej podróży


 

Chcesz zarezerwować swoją podróż tanio oraz pewnie? Sprawdź unikatową sekcję „ Narzędzia podróżnika ” i użyj sprawdzonych oraz rekomendowanych przez nas narzędzi.

 


Jechać czy nie jechać? Oto jest pytanie.

 

Oczywiście nie obyło sie bez przygód, stresu i wahania, zwłaszcza przed wyjazdem. Bo przecież  jedziemy do państwa gdzie panuje reżim. I tak naprawdę niczego nie możemy być pewni.

Okazuje się jednak że Kuba kocha turystów. Dba o nich bardziej niż o swoich własnych obywateli. I w ciągu całej podróży nie było jednego momentu w którym czulibyśmy się w jakikolwiek zagrożeni. A na szczęście udało się zdążyć z powrotem przed rozpoczęciem huraganu :)

 

wieczór w Hawanie

 

Dwa tygodnie na Kubie – inne spojrzenie na świat

Z tej niesamowitej wyspy wróciliśmy inni. Obserwując codzienne życie Kubańczyków, zrozumieliśmy jak można żyć mając bardzo mało i cieszyć się każdą chwilą. Może zabrzmi to patetycznie ale od tej pory coś w nas pękło i staramy się pamiętać żeby brać życie garściami i nie żałować sobie wrażeń. Każdy dzień to w końcu kolejna przygoda!
Dowodem na to może być że już 2 miesiące później mieliśmy kupione bilety na kolejną wakacyjną przygodę. Tym razem na rajską wyspę Zanzibar!

 

Ciąg dalszy nastąpi…

Jest to pierwszy z serii wpisów opisujących naszą przygodę na Kubie. Zależy mi na tym by pokazać prawdziwą atmosferę tego niesamowitego państwa, jego mieszkańców z perspektywy dwutygodniowego turysty. Nie jestem ekspertem od Kuby, ale przedstawiając nasze doświadczenie chciałabym zachęcić do zobaczenia na własne oczy tej pięknej wyspy, wykorzystując właśnie swój ‚normalny’ przydział dwóch tygodni wakacji, razem z rodziną i na własną rękę.

Kuba - Plaża Varadero

Plaża Varadero – czy można się temu oprzeć?

Wkrótce też można się spodziewać e-booka z praktycznymi informacjami jak zorganizować rodzinne wakacje na Kubie, tanio i bez pomocy bióra podróży. Będzie to początek serii - Pamiętnik Dwutygodniowego Turysty

 

P.S. Jeśli Ci się podoba jak i o czym piszemy, polub nas na FACEBOOKU. Dzięki!

Komentarze

Zostaw komentarz przez facebook lub formularz poniżej
Komentarze

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

Close