Safari od środka. Blaski i cienie.

Safari od środka. Blaski i cienie.

29 września 2013 w Afryka

Prawda jest taka, że nie spodziewaliśmy się, że klasyczne Safari to spędzanie w samochodzie wielu godzin. Wydaje się to mało ciekawe i trudne do wyobrażenia. A jednak jest fascynujące. Inaczej wygląda Sawanna o poranku, inaczej wieczorem. O różnych porach zwierzęta mają inne rytuały.  Może akurat dziś będzie ten dzień kiedy lwy polują? Nam trafiła się żwawo kopulująca para hipopotamów. Podejrzewam, że nieczęsty to widok.  Ale do rzeczy. Jak wygląda Safari od kuchni….

 

Jak mieszkaliśmy?

 

Camping okazał się totalnie luksusowy, choć domek z zamysłu przypominał namiot, to w środku były ściany i łazienka. Totalny przepych.



safari - Luksusowy namiot

Luksusowy namiot

 

safari - Wnętrze namiotu o poranku

Wnętrze namiotu o poranku

 

Dodałam ‚o poranku’, bo moja mina, taka właśnie jak na zdjęciu, to normalka parę chwil po przebudzeniu budzikiem. Kiedy wstaję bez budzika jest trochę lepiej;)

Najlepsze spotkało nas jednak przy recepcji. Pani zmierzyła Maksa wzrokiem i poważnie oświadczyła: ‚ten tutaj to jest dokładnie takiej wysokości w jakiej lubują się drapieżniki. Proszę go pilnować i niech nie biega pod żadnym pozorem. Ale pod żadnym!’. Po tym zachęcającym wstępie udaliśmy się na kolacje i spoczynek.  W trakcie prysznica pukała mi do okna przyjazna małpka (na ten temat też uprzedziła nas uprzejma pani z recepcji). Na szczęście nie spotkaliśmy żadnego węża, o których też wspominała.

Po tym dosyć mocnym wstępie, cały pobyt na campingu upłynął nam sielsko choć trzeba przyznać, że niewiele czasu tam spędziliśmy. Większość pobytu to jednak podróżowanie samochodem.

Chcesz zarezerwować swoją podróż tanio oraz pewnie? Sprawdź unikatową sekcję „ Narzędzia podróżnika ” i użyj sprawdzonych oraz rekomendowanych przez nas narzędzi.

 


 

Co jedliśmy?

 

Po bardzo lekkostrawnej zanzibarskiej diecie opartej głównie na ryżu, curry i owocach, przytłoczyła nas ilość jedzenia w campingowej restauracji. Ponieważ byli tam głównie Europejczycy i Amerykanie, królowała kuchnia brytyjska (english breakfast) i bardzo bardzo mięsna. Już po jednym dniu poczuliśmy różnicę w naszych brzuchach i samopoczuciu. Niech żyje Curry!

Safari - Mięcho na śniadanie, obiad i kolację

Mięcho na śniadanie, obiad i kolację

 

Najlepszy był posiłek który spakowano nam na drogę w ostatni dzień. No, może nie jedzenie było tutaj najlepsze ale miejscówka.

 

Safari - Lunch w terenie

Lunch w terenie

Zatrzymaliśmy się na remontowanym właśnie campingu … z widokiem. Było pysznie!

Safari - Sawanna jak na dłoni

Sawanna jak na dłoni

Jak się przemieszczaliśmy?

 

Prawie wyłącznie samochodem. Safari to tak naprawdę godziny spędzone w samochodzie. I całe szczęście, że miał otwierany dach :)

Safari - Moje rozmarzone spojrzenie kiedy próbuję ogarnąć sawannę.

Moje rozmarzone spojrzenie kiedy próbuję ogarnąć sawannę.

 

Gdzie sikaliśmy?

 

No właśnie z tym był trochę problem. Gdybym wiedziała, że przez ponad 3 godziny nie będę mogła wysiąść z samochodu to pewnie nie piłabym tej pysznej kawy po śniadaniu… Najlepsze jest to, że jak już wymusiłam krótki postój to nasz przewodnik poprosił bym poczekała bo najpierw sprawdzi teren(?!). Że niby lwa szukał czy coś? Jakoś mnie to zniechęciło do załatwienia potrzeby, ale tutaj na wysokości zadania stanął mój mąż i ze znalezionym kijkiem pilnował terenu ;)

Safari - Jest naprawdę pięknie ale już muszę siku. Teraz!

Jest naprawdę pięknie ale już muszę siku. Teraz!

 

 Co widzieliśmy?

To już temat na kolejny post….

 

P.S. Jeśli Ci się podoba jak i o czym piszemy, polub nas na FACEBOOKU. Dzięki!

Komentarze

Zostaw komentarz przez facebook lub formularz poniżej
Komentarze

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

Close
Więcej w Afryka
Cała nasza ekipa przy wejściu do parku
Safari w Tanzanii (Park Mikumi) – jak, gdzie i za ile

Safari - to brzmi bardzo egzotycznie.. i jakoś tak, poz [...]

Zamknij